Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzinna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzinna. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 września 2014

"Harry Potter i więzień Azkabanu" - J. K. Rowling

Seria: Harry Potter
Tytuł: Harry Potter i więzień Azkabanu
Tytuł oryginalny: Harry Potter and the Prisoner of Azkaban
Autor: J. K. Rowling
Ilość stron: 450
Wydawnictwo: Media Rodzinna


Któż nie zna Harry'ego Pottera? Chyba wszyscy wiedzą kim był "Chłopiec, Który Przeżył". Ja też wiem, ale raz na jakiś czas nie zaszkodzi przypomnieć sobie o co właściwie chodziło w książce. Filmy, które z resztą uwielbiam, nie oddają całkiem charakteru powieści i nie są w stanie przekazać wszystkich informacji zawartych w pierwowzorze. Poza tym Harry Potter i więzień Azkabanu to część, którą w swoim wcale nie długim życiu przeczytałam najmniej razy. Teraz nowiutka książka trafiła na moją półkę żeby uzupełnić kolekcję i stwierdziłam, że nieczytana książka nie może stać wśród tych przeczytanych...

Z pilnie strzeżonego więzienia dla czarodziei ucieka groźny morderca. Mówią o nim nawet w mugolskich mediach, co oznacza, że zbieg jest wyjątkowo niebezpieczny. Harry w tym czasie spędza jak zwykle letnie wakacje u Dursley'ów na Privet Drive 4, skąd nieświadomy zagrożenia pewnego dnia ucieka. Od tej pory natyka się na czarnego kudłatego psa. Według profesor Trelowney, nauczycielki wróżbiarstwa - jednego z nowych przedmiotów, którego Harry, Ron i Hermiona uczą się w trzeciej klasie, ten pies to Ponurak: omen śmierci. Jaki związek istnieje między Syriuszem Blackiem, jedynym czarodziejem, który uciekł z Azkabanu a Harrym Potterem? Czy i w tym roku Harry'emu przyjdzie zmierzyć się z Sami-Wiecie-Kim? Jeśli ktoś jeszcze tego nie wie to najwyższy czas to zmienić! 

Jestem trochę starsza niż wtedy, gdy po raz pierwszy czytałam HP i więzień Azkabanu. Mimo to przeżywałam całą historię ponownie z niesłabnącym zapałem śledząc losy bohaterów, ich emocje i działania. Niektóre sceny odtwarzały się w mojej pamięci samoistnie. Były to te, które w filmie zaadaptowano z niezwykłą dokładnością, z dialogami słowo w słowo. Inne musiałam sobie wyobrazić i chyba to sprawiało mi największą frajdę. 

Język, jak to w książkach młodzieżowych, jest bardzo przystępny. Nie ma zbyt wielu dziwnych słów (poza tymi całkiem magicznymi oczywiście, ale do niech na końcu zamieszczony jest słowniczek) ani rozdmuchanych w nieskończoność zdań. Każdy szczegół cieszy tu odbiorcę. Niezbyt długie, ale trafne opisy, dynamiczne dialogi, zabawne sytuacje. Przez 450 stron książki przewija się wiele emocji, tych pozytywnych i negatywnych, które pozwalają czytelnikowi wczuć się w sytuację bohaterów i zrozumieć ich świat. Harry, Ron, Hermiona i pozostałe mniej lub bardziej ważne postaci uczą nas wagi przyjaźni, zaufania, oddania sprawie, poświęcenia i wiary w swoje umiejętności. Uczą nasi i również bawią. Nic dziwnego, że Harry Potter jest uwielbiany przez czytelników na całym świecie! 

Film to nie to samo co książka, więc jeśli ktoś z serią miał do czynienia tylko na srebrnym ekranie to najwyższy czas to zmienić! W końcu nikt nie chce być mugolem :)

Ocena: 9/10 (rewelacyjna)

środa, 19 grudnia 2012

"Harry Potter i Książę Półkrwi" - J. K. Rowling

Seria: Harry Potter
Tytuł: Harry Potter i Książę Półkrwi
Tytuł oryginalny: Harry Potter and the Half-Blood Prince
Autor: J. K. Rowling
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Ilość stron: 695
Wydawnictwo: Media Rodzinna
Ocena: 9/10 rewelacja

W końcu mam kilka chwil, żeby odkurzyć przeczytane dawniej i nie tak dawno książki. Harry'ego przeczytałam powtórnie już jakiś czas temu, a wszystko za sprawą telewizji, znowu. I zawodzącej pamięci. Tak się złożyło, że po dwóch pierwszych częściach serii nie miałam ochoty czytać kolejnych w odpowiednim porządku. Raz, że w akcji zaginęła część trzecia, której nie mam od dawna, dwa, że część czwartą czytałam całą masę razy, a piątej nie mogłam zacząć. Skończyło się na tym, że sięgnęłam po Księcia Półkwrwi, którego nie znałam dosyć dobrze (na pewno nie tak dobrze, jak poprzednie książki) i pochłonęła mnie lektura.

Harry nie jest już tym samym małym chłopcem skorym do psot. Teraz zagrożenie ze strony Voldemorta jest znane wszem i wobec w świecie magii, zewsząd może nadejść śmierć i zdrada, dlatego on musi się pilnować i mieć na baczności. Z pomocą i wolnością od mugoli, w czasie letnich wakacji, przybywa do Harry'ego Dumbledore, tajemniczy jak zwykle, ale bardziej skory do udzielania odpowiedzi, i zabiera go ze sobą w podróż w interesach - po nowego nauczyciela. Potem odstawia do Nory, gdzie chłopak spędza resztę wakacji z przyjaciółmi, Ronem i Hermioną, oraz resztą Weasley'ów. Chociaż do rozpoczęcia roku pozostało niewiele czasu, to wydarzenia, których będą  świadkami, rzucą cień na cały tegoroczny pobyt w Hogwarcie.

Po dotarciu do Szkoły Magii i Czarodziejstwa, nie bez przygód oczywiście, zaczynają dziać się różne dziwne rzeczy. Harry z uporem maniaka śledzi każdego dnia swojego największego wroga, Ślizgona Draco Malfoy'a, a Ron obściskuje się po kątach z Lavender Brown. Tylko Hermiona nie zmieniła swoich zainteresowań i całymi dniami przesiaduje w książkach, ale jest rozdrażniona i smutna. Wiadomo, że dla trójki przyjaciół na wszelkie smutki najlepsze są tajemnice, działanie i magia, dlatego kiedy Harry rozpoczyna lekcje z Dumbledorem, o których może informować tylko najbliższych, wszystko zaczyna wracać do normy. Do czego będą prowadzić lekcje, których głównym punktem odniesienia są wspomnienia? Nie byle jakie wspomnienia oczywiście - dzięki nim poznajemy historię Voldemorta. Kawałek po kawałku odkrywamy kim był Tom Marvolo Riddle i dlaczego skończył w taki sposób. W najdrobniejszych szczegółach podana jest nam najmroczniejsza i najstraszliwsza prawda o jego poczynaniach - mordach, torturach, wykorzystaniach i horkruksach. Horkruksach? Kolejnym pytaniem, na które będą poszukiwać odpowiedzi czarodzieje i czytelnicy to kto był właścicielem podręcznika od eliksirów, który dostał Harry, dlaczego podpisał się jako Książę Półkrwi i dlaczego w jego książce roi się od czarnej magii?

Jaki finał zgotują nam w tomie szóstym śmierciorzercy i uczniowie Hogwartu z Dumbledorem na czele. Dlaczego dyrektor znika tak często? Kto, i czy w ogóle ktoś, będzie dziewczyną Harry'ego? Czy przypuszczenia trójki przyjaciół okażą się słuszne? Na te i wiele więcej pytań znajdziecie odpowiedź w książce pod tytułem Harry Potter i Książę Półkrwi.

Rowling przyzwyczaiła nas już do wspaniale skomponowanej opowieści i ciekawego języka, a tłumacz znakomicie kontynuuje jej pracę w polskim przekładzie. Wielowątkowość historii również jest zachwycająca! Wielu starych bohaterów otrzymuje nowe zadania, wszyscy zmienili się też na przestrzeni sześciu lat nauki w Hogwarcie, dlatego poznajemy ich na nowo w zupełnie innym świetle. Równolegle toczy się historia Voldemorta, jego młodości. Mnożą się pytania, ale wciąż brak na nie wszystkie odpowiedzi, których poszukujemy i udaje nam się je odnaleźć. Większość spraw, które nie cierpiały zwłoki, została rozwiązana w tej części, dzięki czemu odczuwamy komfort psychiczny: coś się zaczęło i coś się skończyło. Część wątków oczywiście pozostaje niedomknięta, czeka na kontynuację w części siódmej lub zmusza do domysłów.

Jeśli ktoś jeszcze nie czytał, a tylko oglądał, to niech zmieni to natychmiast! Książka zawiera wiele szczegółów i dużo więcej ciekawych historii. Jeśli natomiast macie lekturę już za sobą, to możecie labo sięgnąć po nią ponownie, albo przynajmniej wrócić do niej myślami :) Pozdrawiam!

(Soundtrack z openingu Harry Potter i Książę Półkrwi)

wtorek, 23 października 2012

"Harry Potter i kamień filozoficzny" - J. K. Rowling

Seria: Harry Potter
Tytuł: Harry Potter i kamień filozoficzny
Tytuł oryginalny: Harry Potter and the Philosopher's Stone
Autor: J. K. Rowling
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Ilość stron: 318
Wydawnictwo: Media Rodzinna
Ocena: 8/10 znakomita

Na wycieczce klasowej zrobiliśmy sobie autokarowy seans Harry'ego Potter'a dlatego po powrocie postanowiłam ponownie zabrać się za przeczytanie całej serii. Cóż mogę powiedzieć - zachwyciłam się tak samo jak za pierwszym razem, kiedy czytałam pierwszą część tej magicznej serii.

Bohaterami tek książkowej serii oraz filmów powstałych na podstawie powieści są Harry Potter, "Chłopiec, który przeżył"; Ron Weasley, szósty syn państwa Weasley'ów, którzy za wszelką cenę chcieli mieć córeczkę oraz Hermiona Granger - błyskotliwa dziewczyna pochodząca z rodziny mugoli.

Historia Harry'ego zaczyna się w chwili, gdy Lord Voldemort, największy czarnoksiężnik wszech czasów, zabija jego rodziców, ale jego samego nie może tknąć. Sami Wiecie Kto traci swą moc i przepada bez wieści, za to Harry'emu po tym spotkaniu pozostaje na czole tylko blizna w kształcie błyskawicy. Chłopiec ma zaledwie rok, gdy trafia do domu swojej ciotki, w którym mieszka i wychowuje się. Jego dzieciństwo nie należy jednak do najszczęśliwszych, bo państwo Dursley'owie są nastawieni wrogo do wszystkiego co może mieć jakikolwiek związek z magią. Poza tym mają syna Dudley'a, przez ktorego traktują Harry'ego jak piąte koło u wozu. Gdy w wakacje pewnego roku do Harry'ego przychodzi list z Hogwartu, szkoły magii i czarodziejstwa, wujostwo wpada w furię. Jednak wszystkie zabiegi ciotki i wuja nie przynoszą efektu i w dniu jedenastych urodzin Harry'ego odwiedza Hagrid, olbrzymi mężczyzna, gajowy Hogwartu, i dostarcza mu list.

Dla Harry'ego i dla czytelników jest to początek czegoś niezwykłego. Chłopiec wkracza w świat magii nie wiedząc kim tak na prawdę jest, nie ma pojęcia o tym, że jest sławny. Wraz z Hagridem spaceruje po ulicy Pokątnej robiąc zakupy do szkoły: kupuje różdżkę, szaty, całą masę podręczników, kociołek i sowę Hadwigę, i spotyka całą masę ludzi, którzy go rozpoznają. W przeddzień wyjazdu do szkoły ogarnia go jednak przerażenie, bo do tej pory nie zwrócił uwagi na to, że na bilecie napisane jest "Peron 9 i 3/4". Czy taki w ogóle istnieje? Na szczęście w drodze na pociąg napotyka czarodziejów, którzy udają się w tym samym kierunku co on. Pani Weasley z siódemką rudowłosych dzieci pomogła mu odnaleźć drogę na stację. W pociągu dosiada się do niego Ron, który staje się jego najlepszym przyjacielem, wprowadza go w swój świat tak, jak tylko potrafi zrobić to rówieśnik. W pociągu Harry poznaje również Hermionę, Draco Malfoya, Nevila Longbottoma i wielu innych czarodziejów, którzy później w ten czy inny sposób splotą z nim swoje losy.

Pierwszy rok Harry'ego w Hogwarcie jest niesamowity. Wszystko jest nowe za równo dla niego jak i dla nas. Poznajemy nauczycieli, zwyczaje szkoły, pierwsze zaklęcia i gramy w Quidditch. No bo czy jest ktoś, kto nigdy nie próbował podnieść czegoś wymawiając słowa zaklęcia "wingardium leviosa"? Harry i Ron, a później razem z nimi Hermiona, odkrywają mnóstwo tajemnic. Jedną z nich jest trójgłowy pies strzegący klapy w podłodze na trzecim piętrze oraz kamień filozofów... Przyjaciołom udaje się rozwikłać zagadkę w samą porę. Harry po raz kolejny staje oko w oko z Lordem Voldemortem...

Muszę przyznać, że powrót do lektury dał mi bardzo dużo. Film oglądałam tysiące razy, dlatego moje wspomnienie dotyczące książki zniekształciło się nieco. Podczas lektury przypomniałam sobie mnóstwo ciekawych wydarzeń, które w ekranizacji pominięto. Jeśli wśród Was czytelników jest ktoś, kto przygody Harry'ego zna tylko z filmów (a tacy ludzie są, wierzcie mi!) to niech czym prędzej sięga po książkę! Jest dużo bardziej magiczna! Plus do tego dochodzi słowniczek magicznych wyrazów :)

czwartek, 3 maja 2012

"Kosogłos" - Suzanne Collins

Seria: Igrzyska śmierci
Tytuł: Kosogłos
Tytuł oryginalny:
Autor: Suzanne Collins
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska i Piotr Budkiewicz
Ilość stron: 370
Wydawnictwo: Media Rodzinna
Ocena: 7/10 (bardzo dobra)

Trzecia część tej niesamowitej trylogii już za mną. Katniss wraz ze swoimi troskami i problemami towarzyszyła mi podczas wycieczki do Petersburga. Dzięki niej mogłam wyrwać się czasem z rzeczywistego świata do krainy wyobraźni.

Kosogłos to część poświęcona głównie rebelii. Dystrykty zbuntowały się przeciwko władzy prezydenta Snowa i całe Panem ogarnęła wojna. Na czele walczących o swoją wolność ludzi stanęła Katniss. Nie stanęła tam jednak z własnej woli i o własnych siłach. Jako Kosogłos, jako symbol determinacji i buntu, została postawiona w wyznaczonym miejscu przez panią prezydent Coin władającą 13 Dystryktem. Dystrykt ten, choć do tej pory uważany za zniszczony i zrównany z ziemią, dał schronienie uciekinierom oraz przeznaczył środki do walki zbrojnej z Kapitolem. W "Trzynastce" zamieszkała Katniss z rodziną i zamieszkał też Gal. Nie zdołano jednak sprowadzić tam Peety, którego stan pogarsza się za każdym razem, gdy widać go na ekranie telewizora.

Jak potoczą się losy rebeliantów? Co stanie się z Katniss i Gal'em? Czy prezydent Coin ma dobre zamiary wobec buntowników? Jaką rolę w tym wszystkim odgrywa prezydent Snow, a jaką Peeta? To wszystko w ostatniej części Igrzysk Śmierci.

Chociaż nie mogłam oderwać się od tej lektury oceniam ją jako najmniej interesującą ze wszystkich. Może to ze względu na spoilery, a może po prostu nie mogłam przyzwyczaić się do tego, że główna bohaterka wszystko tłumaczyła "dezorientacją psychiczną". Mimo to książkę czytało się znakomicie! Tematy poruszane w Kosogłosie i w całej trylogii nie są łatwymi tematami, ale autorce udało się znakomicie wkomponować je w rozgrywaną akcję. Dzięki temu możemy sami, wedle uznania, przeanalizować niektóre problemy i za razem cieszyć się świetną powieścią!

To już niestety koniec mojej przygody z książkową wersją Igrzysk śmierci, chyba że będzie mi jeszcze kiedyś dane przeczytać trylogię powtórnie. Tymczasem mam nadzieję, że już wkrótce ukażą się w kinie kolejne ekranizacje. Zachęcam ze wszystkich sił do przeczytania tej serii. :D

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

"W pierścieniu ognia" - Suzanne Collins

Seria: Igrzyska śmierci
Tytuł: W pierścieniu ognia
Tytuł oryginalny: Catching fire
Autor: Suzanne Collins
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska i Piotr Budkiewicz
Ilość stron: 358
Wydawnictwo: Media Rodzinna
Ocena: 8/10

Zabrałam się za kolejną książkę ledwo odkładając poprzednią. Nie żałuję decyzji - W pierścieniu ognia przeczytałam zahipnotyzowana i oczarowana.

Druga Igrzysk Śmierci jest równie wciągająca jak pierwsza część trylogii. Życie powróciło do względnej normalności, ale nawet w Dwunastym Dystrykcie zwycięzcy nie mogą ukryć się przed kamerami i planami prezydenta Snowa. Katniss zastanawia się jakie naprawdę więzi łączą ją z Galem, przyjacielem i kompanem, oraz Peetą. Kiedy nadchodzi czas Tournee, Katniss i Peeta muszą znów wsiąść do pociągu i przemawiać do tłumów zgromadzonych w każdym Dystrykcie. Nie jest to łatwe zadanie, bo po kraju krążą pogłoski o rebelii, której symbolem staje się kosogłos. Ten sam ptak, który widnieje na broszce Katniss. Dlatego właśnie ludzie widzą w niej przywódczynię rebelii. Nie stawia to jej w dobrej sytuacji, ale ramię w ramię z Peetą pokonuje wszystkie trudności, które stawiane są na ich drodze.

W pierścieniu ognia to tytuł nawiązujący do sytuacji bez wyjścia, osaczenia i nieuchronnej zagłady, ale też opisujący niezwykłą dziewczynę, która swoim zachowaniem wznieciła iskrę przeradzającą się w pożar, zalewający całe Panem ogniem buntu.

Narracja pierwszoosobowa i tym razem nie zawiodła. Wiedzieliśmy dokładnie co dzieje się w głowie naszej bohaterki, a dzięki temu akcja nabierała tempa. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Język jest poprawny z naleciałościami odrobinę młodzieżowymi, w wydaniu nie ma literówek ani innych błędów. Okładka zachęca do sięgnięcia po książkę, a ja ogromnymi literami podpisuję się pod tą zachętą!

------------------------------------------
Na koniec jeszcze krótka retrospekcja: ostatni tydzień spędziłam na Eurofestiwalu Odysei Umysłu 2012. Pewnego dnia po śniadaniu przechodzę obok stolika, na którym nie ma nic z wyjątkiem książki. Patrzę na okładkę... i widzę zagraniczne wydanie W pierścieniu ognia! Niestety nie udało mi się znaleźć czytelnika.

środa, 18 kwietnia 2012

"Igrzyska śmierci" - Suzanne Collins

Seria: Igrzyska Śmierci
Tytuł: Igrzyska Śmierci
Tytuł oryginalny: The Hunger Games
Autor: Suzanne Collins
Tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska i Piotr Budkiewicz
Ilość stron: 350
Wydawnictwo: Media Rodzinna
Ocena: 9/10

Absolutnie wciągająca, wzruszająca i trzymająca w napięciu książka! Dawno nie przeżywałam tak wielu emocji na raz zaczytując się w jednej lekturze. Już po pierwszych 30 stronach wylałam cale może łez i zużyłam przynajmniej jedno całe opakowanie chusteczek. A to był dopiero początek. Czemu zawdzięczam ten stan rzeczy? Wspanialej historii!

Katniss jest mieszkanką najbiedniejszego i najmniej obchodzącego kogokolwiek Dystryktu w całym Panem. Dwunastego Dystryktu. Choć życie tam jest ciężkie z powodu głodu, to ludzie wspierają się nawzajem i toczą nie taki straszny żywot. Wraz ze swoim przyjacielem, Galem, dziewczyna często urządza wyprawy do lasu na polowanie. Nie jest to dozwolone, ale Strażnicy Pokoju przymykają na to oko tak długo, jak mogą korzystać z ich zdobyczy. Jednak jak co roku podczas Dożynek wybrani zostają trybuci, którzy będą reprezentować swój dystrykt na Głodowych Igrzyskach - walce na śmierć i życie na specjalnie stworzonej na tą okazję arenie. Wypadki następują po sobie tak szybko, że chwilę później Katniss wraz z Peetą, męskim reprezentantem Dwunastki, jest już w drodze do Kapitolu, centrum Panem. Przyjdzie im zmierzyć się ze swoimi słabościami i z naturą, ale co najważniejsze - będą musieli pokonać trybutów z innych dystryktów. Zwycięzca może być tylko jeden!

Pierwszoosobowa narracja w Igrzyskach Śmierci to naprawdę znakomity wybór! Dzięki temu możemy wczuć się w sytuację Katniss, poznajemy świat jej oczami: na arenie trzęsiemy się ze strachu, a w objęciach ukochanego czujemy błogi spokój. Przy tym jej sposób przedstawiania zdarzeń jest spójny i logiczny, nie ma w nim miejsca na zawiłe i przydługie rozmyślania, bo jakie miałaby szanse przeżycia, gdyby rozmyślała o niebieskich migdałach.

Świat stworzony na potrzeby książki jest jedyny w swoim rodzaju, chociaż sam pomysł na pewno nie został wykreowany przez autorkę. Motyw oddzielonych od siebie obszarów, na których można przebywać tylko z konkretnymi uprawnieniami, bądź też stanem majątkowym jest już przewałkowany. Jednak jak zawsze tworzy klimat i pewną ideologię, a podzielony jest według konkretnych schematów. W Igrzyskach Śmierci na przykład oddzielone obszary są nazwane Dystryktami, a każdy z nich specjalizuje się w produkcji konkretnych surowców, produktów lub zasobów.

Postaci są rewelacyjne. Ich złożona osobowość i charakter sprawiają, że chcesz poznać ich na prawdę. Są jedyni w swoim rodzaju. Jak każdy mają słabości, bez wątpienia zdarzają się im chwilę zwątpienia, potrafią być egoistami, ale kiedy znajdą się w sytuacji, w której trzeba działać, nie zastanawiają się ani chwili.  Z Katniss zżyłam się bardzo mocno i chciałabym być taka jak ona z całą tą troską o bliskich i umiejętnościami, które posiada. A w Peet'cie i Galu zakochałam się od razu!

Igrzyska śmierci pochłonęłam w całości tak jak zapowiedziała mi to przyjaciółka pożyczając książkę. Teraz wiem, że nie było to tylko takie tam gadanie. Jestem zachwycona! Nie miałam jeszcze okazji obejrzeć filmu, ale z relacji świadków słyszałam, że książka jest zdecydowanie lepsza. Teraz pochłaniam kolejną część Igrzysk śmierci i już nie mogę doczekać się zakończenia! Polecam :)

czwartek, 17 lutego 2011

"Harry Potter" - J. K. Rowling

Muszę przyznać, że opornie idzie mi czytanie 'Kolorów magii", a to z braku czasu. Nie mam go tak dużo w tygodniu. Zaczęłam się zastanawiać jakim cudem nie mogę przebrnąć przez ta 269 stronicową malutką książkę, a udało mi się przeczytać takie olbrzymy jak "Harry Potter i Zakon Feniksa" czy "Harry Potter i Czara Ognia"? Oczywiście odpowiedź nie jest dla mnie prosta, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że porostu miałam czas i chęci. I świat magii fascynował mnie bardzo.
(KLIK w okładkę przeniesie Cię do recenzji wybranej części - o ile jest opublikowana :D )





Kiedy wydana została pierwsza część - "Harry Potter i kamień filozoficzny" byłam małą dziewczynką. Tak małą, że nie mogłabym zrozumieć niczego co mi czytano. Bohatera książki poznałam, gdy miałam lat 7, bo Mama czytała mi na "dobranoc". Potteromania zaczęła się po nakręceniu i wyświetleniu w kinach pierwszej części filmu. Potem szło już z górki.

"Harry Potter i komnata tajemnic" to jedna z pierwszych książek, które czytałam sama nie licząc oczywiście "Czarownicy Tekli" czy innych książek typu "Reksio". Świat magii fascynował małą dziewczynkę, więc kolejne części też czytała sama. "Czarę Ognia" przeczytałam chyba pięć razy, bo nie mogłam zabrać się za kolejny tom. W końcu przeczytałam też piątą i szóstą część cyklu.

Na polską premierę siódmej, ostatniej części "Harry Potter i insygnia śmierci" wybrałam się do pobliskiego Empika. Jest to do tej pory jedyna premiera, na której byłam.

Z niecierpliwością czekałam na ekranizacje ostatniej części i nawet udało mi się pójść do kina pierwszego dnia po "wpuszczeniu" filmu do kin.

Historie o czarodziejach zdarzają się często, ale nie wszystkie robią tak ogromną furorę. Moim zdaniem powieść jest świetna. We wszystkich siedmiu tomach "Harrego" poznajemy nowe, ciekawe przygody, bo autorce nie brak zaskakujących pomysłów. Jest to świetnie napisana powieść fantastyczna szczególnie dla nastolatków. Mamy tu wątek przyjaźni Harrego, Rona i Hermiony, zażyłości rodzinne u Wesley'ów; czarodziejów, którzy uważają się za najlepszych - Malfoy'ów oraz wiele innych interesujących postaci. Jest oczywiście wątek walki dobra ze złem, gdzie dobro reprezentuje Harry, a zło Lord Voldemort "Ten, którego imienia nie wolno wymawiać". Każdy z tomów opisuje kolejny rok nauki Harrego w Hogwarcie - szkole magii i czarodziejstwa. Każdego roku nasz bohater wraz ze swymi przyjaciółmi staje oko w oko z Voldemortem, który przybiera różne formy by tylko dopaść Harrego. Dlaczego chce go dopaść? Myślę, że każdy wie nawet jeśli książki nie czytał, bo moda na "Harrego" trwa nadal choć trochę już osłabła. Tym, którzy nie wiedzą proponuje jak najszybciej rozwiązać ten problem: po prostu przeczytać książki.

"Harry" kojarzy mi się z dziecięcymi marzeniami o magii, lataniu i różdżkach oraz fantastycznych centaurach, faunach i czarodziejach. Za każdym razem gdy ją czytam lub choć przypominam sobie jej treść na nowo przeżywam z Harrym  przygody w Hogwarcie, razem z nim uczę się i czaruję.

Polecam tym, którzy do tej pory nie przeczytali!

Zdjęcia okładek ze strony: LINK