Tytuł/Tytuł oryginalny: Dracula
Autor: Bram Stoker
Ilość stron: 444
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ocena: 7/10 (bardzo dobra)
W końcu skończyłam! Na skutek wielu niepomyślnych zdarzeń i braku czasu oraz chwilowego zagubienia czytanie Draculi zajęło mi dobre pół roku. Teraz mogę w końcu z dumą stwierdzić, że poznałam ikonę wampiryzmu w literaturze!
Dracula to powieść, na którą składają się listy, notatki i fragmenty dzienników bohaterów. Dzięki tym zapiskom poznajemy historię Jonathana Harkera, który wyrusza do Transylwanii na spotkanie z tajemniczym Hrabią Draculą kupującym nieruchomość w Anglii. Od tej pory nic już w jego życiu i w życiu jego najbliższych nie będzie takie samo. Jonathanowi udaje się wrócić do kraju, gdzie próbuje wrócić do normalnego życia u boku ukochanej Miny. W międzyczasie najbliższa przyjaciółka pani Miny, Lucy, umiera. Rozpacza doktor Seward, który nieszczęśliwie się w niej zakochał, drżenia i smutku nie potrafi ukryć jej narzeczony Artur. W ostatnim akcie rozpaczy, próbując jeszcze zachować ją przy życiu lekarz wzywa z Holandii swojego przyjaciela i nauczyciela - Van Helsinga. Chociaż początkowo nikt nie chce wierzyć w podejrzenia tego światowego specjalisty, wkrótce na własne oczy każdy z mężczyzn dojrzy to, czego nie chciałby zobaczyć. Zaczyna się polowanie na Wampira.
Bohaterowie w Draculi są podzieleni w oczywisty i przejrzysty sposób na tych dobrych (próbujących unicestwić wampira) i na złych (Dracula we własnej osobie oraz wszyscy jego sprzymierzeńcy). Mimo to żadna z postaci nie traci na tym zabiegu. Każda z nich jest inna, posiada własne kreujące ją i pozwalającą odróżnić od reszty cechy. Nawet sposób wypowiedzi jest inny dla każdego z bohaterów. Dzięki prywatnym zapiskom możemy poznać ich nastawienie do sprawy oraz emocje. Duży plus dla autora za język i styl wypowiedzi!
Akcja toczy się swoim tempem. Raz zwalnia, raz przyspiesza, ale nie można się nudzić. Bohaterowie systematycznie odkrywają tajemnice i zbliżają się do rozwiązania problemu. Czeka ich przy tym niemało wyzwań.
Do XIX wieku wampir nie był niczym nadzwyczajnym. Pojawiał się w mitologiach i wierzeniach tak samo często jak strzygi i upiory. Jednak później przeniknął do literatury. Jego obraz zmienił się - nie był już przebrzydłym potworem, ale przerażającym acz uwodzicielskim arystokratą. Przybrał postać człowieka, z którą to utożsamiamy go do dziś w wielu powieściach młodzieżowych i nie tylko. Bram Stoker był jednym z tych, którzy jako pierwsi tchnęli wampiryzm w ludzką postać. Może to właśnie jest powód, dla którego Dracula odniósł tak wielki sukces. A może strawiło to wiele adaptacji, które nakręcono na jego podstawie? Trudno orzec.
Polecam na prawdę serdecznie, bo właśnie tu, w Draculi, możemy poznać dogłębnie postać wampira. Przy okazji ciekawej fabuły autor serwuje nam cały stos informacji pochodzących z wierzeń i przesądów dotyczących tych mitologicznych krwiopijców. To najlepsze preludium do wszystkich powieści o wampirach :))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zielona Sowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zielona Sowa. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 stycznia 2014
piątek, 18 listopada 2011
"Scarlett" - Barbara Baraldi
Tytuł: ScarlettTytuł oryginalny: Scarlett
Autor: Barbara Baraldi
Tłumaczenie: Karina Buchardt
Rok wydania powieści: 2010
Ilość stron: 337
Po literaturze typowo życiowej, czyli z serii "mogło wydarzyć się na prawdę", przyszła pora na moment rozluźnienia i odwiedzenia świata nieco mniej rzeczywistego.Książkę zatytułowaną Scarlett wybrałam zupełnie przypadkowo szwendając się między półkami księgarni. Nigdy wcześniej nie słyszałam ani o autorce, ani o samej powieści. Nic dziwnego - jest to dopiero pierwsza książka tej autorki, wydana się na polskim rynku.
Od pierwszych stron wciągnęłam się w historię Scarlett - głównej bohaterki. Ma 16 lat, chodzi do szkoły, przeżywa pierwszą drobną miłość... Jednak tuż po zakończeniu roku szkolnego przeprowadza się z rodzinnego miasta Cremony do Sieny, gdzie ma zacząć naukę w nowej szkole. Świat wali jej się na głowę. Rozłąka z przyjaciółmi, z Matteo, który stał się dla niej ważny. Znamy jej myśli, bo narracja w książce jest pierwszoosobowa. W miarę upływu czasu zauważałam coraz więcej podobieństw między nami. Może, jak mówiła często poznana przez Scarlett Ganziana, mają na to wpływ gwiazdy. Była bardzo wrażliwa i wybuchowa za razem, uparta, kiedy czegoś bardzo chciała, umiała kochać, kochała czytać. Zaczęła się szkoła, a wraz z nią nowe przyjaźnie, nowe problemy. Wolne chwile Scarlett spędza w bibliotece, gdzie zawiera znajomość z Eduardo, bibliotekarzem. Szczególnie dużo kłopotów ma z chłopakami, którzy zaczynają się nią interesować. Głównie przez Umberto dochodzi do kilku nieporozumień. W końcu jednak Scarlett poznaje Michaela... I od tego momentu jej życie zmienia się diametralnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
