Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eco Umberto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eco Umberto. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 grudnia 2011

"Imię Róży" - Umberto Eco

Imię Róży to książka o wielu wątkach. Przeniosła mnie w średniowieczny świat, zaznajomiła z tajemnicami życia zakonnego i dostarczyła niemałych emocji przy rozwiązywaniu zagadkowego morderstwa mnicha... a może kilku mnichów? a może to wcale nie było morderstwo?

Tytuł: Imię Róży
Tytuł oryginalny: Il nome della rosa
Autor: Umberto Eco
Tłumaczenie: Adam Szymanowski
Ilość stron: 577
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy

Pewnej listopadowej nocy na początku XIV wieku do włoskiego opactwa benedyktynów przybywa minoryta Wilhelm wraz ze swoim podopiecznym Adso z Melku (który jest narratorem tej powieści). Ma on przygotować spotkanie legacji cesarza Ludwika Bawarskiego oraz Awiniońskiego papieża Jana XXII, na której rozprawiać mieli o ubóstwie Jezusa (Ludwik popierał Franciszkanów i twierdził, że Jezus żył w ubóstwie za to Jan utrzymywał, że Chrystus miał rzeczy na własność, nie był ubogi). Jednak w opactwie dzieją się dziwne rzeczy. W pozornie spokojnym miejscu zdarzył się niedawno wypadek. Opat prosi Wilhelma o rozwiązanie tajemnicy śmierci młodego mnicha, Aldemusa, którego znaleziono martwego u podnóży wzgórza.

W toku śledztwa na jaw wychodzą rożne skrywane przez lata tajemnice i niechęci, które nie łatwo będzie zgłębić szczególnie, że niektóre z nich mają związek z biblioteką, do której nikt, poza Bibliotekarzem, nie ma prawa wstępu. Opat nie będzie zbyt pomocny, a i mnisi nie będą bardzo chętni do udzielania wyjaśnień i odpowiadania na niewygodne pytania. Na nieszczęście, a może na szczęście, dochodzi do kolejnej tragedii, która niektórym rozwiązuje języki inni zaś jeszcze mocniej zaciskają usta, by nie zdradzić żadnych sekretów...