Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosiki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lipca 2013

WAKACYJNY STOSIK

Jaki wspaniały początek lipca! Moje wakacje trwają trzy dni, a już czuję, że będą naprawdę wspaniałe! Dlaczego? Bo... Mam dziewięć nowych książek, które w sumie nie kosztowały mnie nawet 100 złotych! I to książek, które po pierwsze: od dawna chciałam przeczytać, po drugie: są lekkie i idealnie zmieszczą się do plecaka! Nic wspanialszego nie mogło mi się zdarzyć :)

OD GÓRY:
Niedokończone opowieści, J. R. R. Tolkien (wydanie kieszonkowe)
Niedokończone przez autora Władcy Pierścieni opowieści, zebrane i opracowane przez Christophera Tolkiena. Kilkanaście historii o świecie Númenoru i Śródziemia Pierwszej Drugiej i Trzeciej Ery czasów gdy rozgrywają się wydarzenia opisane we Władcy Pierścieni, Silmarillionie i Dzieciach Húrina . Opowieści o Tuorze, historia Galadreli i Keleborna, poszukiwania Pierścienia te i inne Niedokończone opowieści dają odpowiedź na pytania zadawane przez wszystkich zafascynowanych siłą i rozmachem wyobraźni Mistrza Śródziemia.

Trucicielka i inne opowiadania, Eric-Emmanuel Schmitt (zbiór opowiadań)
W swoim najnowszym zbiorze opowiadań Schmitt odkrywa prawdziwą potęgę uczuć. Ich moc. Jego bohaterowie ukrywają zbrodnie, brak im cierpliwości, jedynie w sytuacji kryzysowej przypominają sobie o tym, co jest dla nich najważniejsze. Na ich przykładzie Schmitt uczy nas czegoś ważnego - że nigdy nie jest za późno na zmianę, nawet jeśli nie zawsze dane nam będzie szczęśliwe zakończenie.

Dracula, Bram Stoker
"Dracula" to ponadczasowa historia najsłynniejszego wampira w dziejach literatury światowej. Stworzona przez Brama Stokera postać demonicznego transylwańskiego księcia Vlada Draculi, który żywiąc się ludzką krwią zachowuje wieczne życie, oraz emanujący z kart książki nastrój grozy i niesamowitość sprawiają, że od wielu pokoleń powieść zdobywa coraz to nowych czytelników.

Kaznodzieja, Camilla Läckberg
Kaznodzieja to pełna niespodzianek powieść kryminalna, która umiejętnie splata wątki z przeszłości z teraźniejszością.

Pewnego letniego ranka mały chłopiec w czasie zabawy w wąwozie leżącym nieopodal Fjällbacka odnajduje nagie zwłoki młodej dziewczyny. Patrik Hedström i jego koledzy z komisariatu w Tanumshede stają przed bardzo skomplikowaną zagadką. Okazuje się bowiem, że pod ciałem dziewczyny leżą szkielety dwóch innych kobiet, które zaginęły pod koniec lat 70-tych...

Stara Baśń, Józef Ignacy Kraszewski (z opracowaniem)
Powieść, najsłynniejsza Kraszewskiego, przenosi nas w czasy dawnej Słowiańszczyzny. Historia miłosna jest ukazana na tle walk plemiennych. Popiel, jego zła żona, myszy...

PO PRAWEJ
Coś, co wprawiło mnie w największy zachwyt! Miłośnicy Jamesa Bonda w wydaniu Iana Fleminga - jeśli niedaleko Wam do Gdańska to czym prędzej przybywajcie na plażę! Nie dlatego, że fale rozbijają się o brzeg, a piasek grzeje stopy. Tylko właśnie dlatego, że przy głównym wejściu na plażę w Jelitkowie stoi biały namiot z książkami, a tam... Można dostać kilka książek o agencie 007, których prożno szukać obecnie w księgarniach!!!

Pozdrowienia z Rosji, Ian Fleming
- Imię: James. Wzrost: 183 cm. Waga: 76 kg. Budowa szczupła. Oczy niebieskie. Włosy czarne. Blizna na prawym policzku i na lewym ramieniu. Ślady po chirurgii plastycznej na grzbiecie prawej dłoni. Wszechstronny sportowiec. Nie używa przebrań. Języki obce: francuski i niemiecki. Dużo pali (specjalne papierosy z trzema złotymi paskami). Nałogi: pije, ale nie w nadmiarze, kobiety. Każde liczące się państwo ma akta Jamesa Bonda, brytyjskiego tajnego agenta. Śmiertelnie niebezpieczna rosyjska organizacja Smiersz postanowiła go wyeliminować ? przynętą jest Tatiana Romanowa. Jej zadaniem jest zwabić Bonda do Stambułu i tam go uwieść, podczas gdy jej zwierzchnicy zajmą się resztą. Kiedy Bond wpada w pułapkę, rozpoczyna się gra, w której 007 jest zarówno stawką, jak i nagrodą.

Operacja Piorun, Ian Fleming
Kiedy na Bahamach zjawia się przystojny Anglik, miejscowi widzą w nim tylko kolejnego cudzoziemca z portfelem wypchanym pieniędzmi, które szybko straci w kasynach. Ale James Bond nie myśli o pieniądzach – ma mniej niż tydzień, żeby odnaleźć dwie skradzione bomby atomowe, ukryte gdzieś w rafie koralowej. Udając zamożnego podrywacza, spotyka Domino, zmysłową zabawkę tajemniczego poszukiwacza skarbów Emilia Larga. Piękna Domino to jedyna szansa Bonda, żeby poznać kulisy tajemniczych poczynać Larga...

Szpieg, który mnie kochał, Ian Fleming
Vivienne Michel ma kłopoty. Próbując uciec od swojej skomplikowanej przeszłości, znalazła się w środku amerykańskich ostępów. Motel "Pod sennymi sosnami" jest bardzo daleko od cywilizowanego świata, w którym się wychowała. Dziewczyna jest także celem dwóch zdemoralizowanych morderców - perwersyjnego Sola Horrora i nieubłaganego Spluwaka Moranta. Kiedy niespodziewanie w motelu pojawia się charyzmatyczny Anglik, Vivienne z miejsca traci dla niego głowę. Aby jednak nie straciła jej naprawdę Bond musi ocalić ja przed śmiertelnym niebezpieczeństwem.

Tylko dla Twoich oczu, Ian Fleming (zbiór opowiadań)
Zaskakujące wypadki i piękne dziewczyny, które nie są tym, kim się wydają, to chleb powszedni w życiu Jamesa Bonda. A kiedy 007 wkracza do akcji, jednego można być stuprocentowo pewnym: będzie się dużo działo. Bez względu na to, czy Bond ma do czynienia z zabójstwem kubańskiego bandyty w Ameryce, czy pracuje nad rozbiciem międzynarodowego gangu heroinowego, zawsze doprowadza sprawę do końca – oczywiście z właściwą sobie elegancją.

opisy pochodzą ze strony lubimyczytac.pl

wtorek, 15 listopada 2011

Nowości raz proszę!

Czytanie Marzeń i koszmarów Kinga nie idzie mi zbyt dobrze. Chociaż pierwsze dwa opowiadania zawarte w pierwszej części zbioru podobały mi się, to kolejne nie zyskały już mojej sympatii. Chwilowo więc odłożyłam lekturę tej książki i postanowiłam przeczytać jakiś dobry kryminał. Udałam się z wizytą do pobliskiego Matrasa z zamiarem kupienia jakiegoś dzieła A. Christie... Niestety księgarnie działają na mnie w dość specyficzny sposób i już po chwili lawirowałam między półkami przyglądając się innym książkom.


Zamiast przeznaczonych na książki 20 złotych wydałam około 40. Dla mojego portfela to spora różnica. Teraz już nic w nim nie ma. Ale nie żałuję swojej decyzji. Bardzo cieszę się, że oprócz Nocy w Bibliotece A. Christie zakupiłam również Scarlett B. Baraldi. Coś ostatnio ciągnie mnie do nadzwyczajnych zjawisk i romansów nastolatek. Szczególnie teraz, bo wciągnęłam się w serialową wersję Pamiętników Wampirów, a kolejny odcinek będzie emitowany dopiero w styczniu. Jakoś trzeba będzie przetrzymać ten okres... Widma w mieście Breslau znalazły się w moim stosiku ze względu na dość dobrą rekomendację. :D

Zaraz biorę się za czytanie!
Pozdrawiam :))

sobota, 7 maja 2011

"Thor" | Film

 Na samym początku chciałam tylko powiedzieć, że dzisiejszy dzień minął mi bardzo ciekawie. Wybrałam się na film oraz do księgarni. Thor pozytywnie mnie zaskoczył, a w księgarni Matras wybrałam dla siebie książkę. Z braku czasu - tylko jedną, jednak mam nadzieję, że wrócę tam jutro i wyszukam coś jeszcze. Poza tym szukam obecnie książki na urodziny dla rodziców.Ma ktoś może jakiś ciekawy pomysł? Może jakieś powieści autorstwa K. Folleta lub R. Ludluma? Ewentualnie coś z tej półki.
Tytuł: Thor
Gatunek: Fantasy, Przygodowy
Reżyseria: Kenneth Branagh
Scenariusz: Ashley Miller, Zack Stentz, Don Payne
Rok produkcji: 2011
Produkcja: USA


Thor to opowieść oparta częściowo na mitologii Skandynawskiej. Thor, syn Odyna, ma zostać następcą tronu Asgardu. Jednak w czasie jego koronacji do zamku wdzierają się nieprzyjaciele i przerywają uroczystość. Thor, wbrew zakazowi ojca, wyrusza do ich świata z zamiarem odegrania się. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem i Odyn musi przybyć by ratować swych niepokornych poddanych. Thor zostaje wygnany przez swego ojca na Ziemię, by nauczyć się pokory. Zostaje pozbawiony swych boskich atrybutów, a Mjollnir, młot, którym walczył, zostaje zrzucony wraz z nim, by Thor mógł przywrócić swoje siły, gdy nauczy się posłuszeństwa.

Pójście do kina na ten film było impulsem. Obudziłam się rano, a około południa mojej siostrze przyszło do głowy żeby pójść do kina. Nie namyślając się długo przejrzałyśmy repertuar i wybrałyśmy Thora. Nie miałam żadnych oczekiwań co do filmu, więc przyznam, że miło mnie zaskoczył. Był naprawdę dobrym sposobem na odpoczynek w sobotnie popołudnie. Efekty 3D nie były może oszołamiające, ale sprawiały, że film był bardziej realny, a Asgard - bliższy.

Pomysł z zaadaptowaniem legend Skandynawskich bardzo mi się spodobał. Nadał filmowi naprawdę świetny klimat. Science-fiction obsadzone częściowo w sceneriach pałacowych i poza światowych jest moim ulubionym. Przepadam za filmami i książkami, w których do czynienia mamy z królami, magami czy bogami. Grafika komputerowa zrobiła swoje i właśnie dlatego przyjemnie oglądało się Asgard z jego wszystkimi przedziwnymi budowlami. Fabuła filmu jest ciekawa i wciągająca, ale również lekka i przyjemna. Nie trzeba skupiać się za zbytnio.

Jedyne co mogę uznać za niezbyt przemyślane to zachowanie głównego bohatera po wygnaniu na Ziemię. Gdyby człowiek nagle znalazł się na innej planecie wszystko by go dziwiło. Byłby oszołomiony i ciekawy lub przestraszony. Jednak Thor prawie od razu odnalazł się w sytuacji. Nie dziwiły go ani samochody, ani inne przyrządy elektroniczne itp. Inna sprawa, że był bogiem, ale z innego świata, więc i tak powinien się chociaż interesować. Jedynym zaznaczeniem jego odmiennego pochodzenia było używanie staromodnych zwrotów np.: Potrzebuję strawę! lub zachowania takie ja tłuczenie kubka po wypiciu napoju.

Poza tym film miał znakomitą obsadę: Natalie Portman i Anthony Hopkins oraz wspaniale obsadzony w roli Thora - Chris Hemsworth. Ich postacie są naprawdę doskonałe. Miło byłoby zobaczyć ich w następnej części. Trzeba powiedzieć, że historia Thora nie zakończyła się definitywnie. Filmowcy, moim zdaniem, zostawili sobie furtkę do kontynuacji, jeśli film zyska popularność i sporo zarobi. Nie miałabym chyba nic przeciwko, bo chętnie jeszcze raz zobaczyłabym Natalie Portman w roli astro-fizyka czy Chrisa Hemswortha jako Thora, boga piorunów. Jeśli jednak kontynuacji nie będzie sami możemy dopowiedzieć sobie zakończenie.



Czy mogę uznać to za jedno-książkowy stosik? Chyba tak. Stephane Jougla - Portret Nieobecnej: Marie poznajemy przy pracy, kiedy sama otwiera sobie drzwi do mieszkania, które ma obejrzeć i zinwentaryzować jako agentka biura nieruchomości. Właścicielką tego mieszkania przeznaczonego do sprzedaży jest pewna sławna osoba, która, mamy wrażenie, właśnie wyszła, jakby w pośpiechu, albo tylko na chwilę. Na stole jest niedokończona kolacja, w sypialni rozesłane łóżko, w powietrzu unosi się jeszcze woń perfum właścicielki. Marie zaczyna wprawdzie swoją pracę, ale szybko porzuca wymierzanie pomieszczeń i delektuje się pozostawionym posiłkiem, by następnie zdrzemnąć się w łóżku właścicielki. Budzi się trochę zawstydzona i spanikowana, ktoś przecież może przyłapać ją na oczywistym uchybieniu zawodowym. Zamiast ubrać się i wyjść Marie zadomawia się w nieswoim mieszkaniu na dobre. Odbiera telefony, wychodzi po zakupy, oswaja nie tylko nową przestrzeń, ale i kota właścicielki. Dowiaduje się, że posiadaczka tego lokum ma na imię Madeleine i jest znaną aktorką. Nadchodzi wreszcie nieunikniony moment spotkania z rodziną, narzeczonym i przyjaciółmi tajemniczej aktorki. Marie jest przerażona i pewna, że zostanie przez nich zdemaskowana, ale nie dochodzi do tego. Wszyscy biorą ją za Madeleine. Dlaczego?!

Mam nadzieję, ze jak najszybciej zajmę się lekturą tej książki. Tylko dokończę Próbę Krwi...

piątek, 29 kwietnia 2011

Koniec kwietnia...

Wiem, trochę w tym miesiącu było krucho ze mną. Najpierw testy gimnazjalne i popołudnia spędzane w książkach lub na rozmowach w kawiarence pod szkołą, a potem długie ciepłe dni i przerwa świąteczna. Tak na prawdę czasu było sporo, ale ja zamiast otworzyć książkę i czytać robiłam na drutach i jeździłam rowerem wzdłuż plaży. Dopiero wczoraj ponownie zabrałam się za "Rok 1948" Georga Orwella i mam zamiar skończyć go w najbliższych dniach.

Poza tym niedaleko szkoły stanął namiot z książkami, więc wybrałam się na małe zakupy i wybrałam dla siebie trzy książki:
 1. Eden, Lincoln Child - "Podwójne samobójstwo – tylko tak można wytłumaczyć śmierć dwojga ludzi, znalezionych we własnym apartamencie. Byli idealną parą skojarzoną przez Eden Incorporated, matrymonialne biuro przyszłości, posługujące się supernowoczesnymi technikami zapewniającymi stuprocentową zgodność wszystkich cech potencjalnych partnerów. Co popchnęło ich do tego czynu? Chcąc uniknąć ewentualnej kompromitacji, która mogłaby się odbić na reputacji i dochodach biura, firma zatrudnia Christophera Lasha, byłego agenta FBI, specjalistę od portretów psychologicznych, by rozwiązał zagadkę samobójstwa. Liczą się czas i dyskrecja. Zwłaszcza, że niektóre tajemnice Edenu nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.." (okładka)
2. Próba krwi, Ian Rankin - W elitarnej prywatnej szkole dochodzi do masakry dzieci. Na pozór sprawa jest prosta: były żołnież SAS, Lee Herdman, wpadł w szał i zabił dwoje nastolatków, a następnie popełnił samobójstwo. Ale nic nie jest proste dla inspektora Rebusa... który na dodatek sam ma poważne kłopoty i grozi mu aresztowanie. Rebus jest podejrzany o zamordowanie drobnego przestępcy, który napastował jego koleżankę z pracy. Dowody są mocne - tuż po wizycie inspektora przestępca spłonął żywcem w swoim domu. A Rebus ma poparzone dłonie.(okładka)
3. Przyjaciel świata, Paul Bowles - "Pierwszy w Polsce zbiór opowiadań Paula Bowlesa." (lubimyczytać)

Mam nadzieję, że w najbliższym czasie zabiorę się za te, i pozostałe książki z biblioteczki. Pozostaje mi wierzyć, że tak i brać się do roboty : ) Składam też spóźnione, ale najszczersze życzenia Wielkanocne.

sobota, 5 lutego 2011

"Świętoszek" - Molier; stosik (1)

. PolsI oto skończyłam dziś zaczętą sztukę Moliera, "Świętoszka". Przyznam, że nie lubię czytać dramatów, ale akcja "Świętoszka" była bardzo interesująca, trochę jak z powieści kryminalnej.

 Molier we wspaniały, trochę przesadny jak to w komediach, sposób przedstawił bohaterów. Tytułowy Świętoszek - pan Tartuffe - udając pobożnego do granic możliwości był w rzeczywistości podłym i chciwym człowiekiem. Potrafił omotać biednego Orgona tak, że nie wierzył własnej żonie i chciał wydać za niego swoją córkę oczywiście czyniąc go jedynym spadkobiercą.

"Świętoszek" przeniesiony w dzisiejsze realia mógłby stać się bardzo poczytną powieścią. Jest w nim obłudnik, który udając dobrego chce wyłudzić pieniądze od uczciwego człowieka obracając go przeciwko rodzinie. Jest też wierna żona poczciwca, w której zadłużył się sprytny naciągacz, córka, którą ojciec postanawia wydać za "przyjaciela" oraz jej pokojówka, która od początku odradza i naśmiewa się po cichu z decyzji Pana domu. Oczywiście znalazł się tu też wielkoduszny i światły książę, który przejrzał naciągacza i oczyścił uczciwego poddanego z zarzutu, którym obarczył go ów kłamca.

Taka powieść mogłaby stać się niezłym kryminałem, jeśli dodalibyśmy do tego ukrywanie przestępcy lub morderstwo. Mogłaby byc też powieścią romantyczną. Jest jednak komedią, która mimo tego, że nie przepadam za dramatami bardzo przypadła mi do gustu.

Kończąc ją uznałam, że skoro w ciągu kilku godzin przeczytałam ja zaraz zabiorę się za kolejne książki i może do końca tygodnia czytając wieczorami uda mi się dokończyć chociaż jedną.Przejrzałam biblioteczkę z przedpokoju i wybrałam kilka dość cienkich książek:
Johan Wolfgang Goethe - Cierpienia Młodego Wertera
Paulo Coelho - Alhemik
Terry Pratvhett - Kolor magii
Margit Sandemo - Las ma wiele oczu
Hermann Hesse - Wilk stepowy.

Mam nadzieję, że przeczytam je jak najszybciej. Poza tym mam również nadzieję, że pomimo tego, że "Świętoszek" jest dramatem i lekturą nikt sie do niego za bardzo nie zrazi i z chęcią o przeczyta.